Góry moje - wystawa fotografii Janusza Radziejowskiego

W Pałacyku Kasyno można oglądać wystawę zdjęć Janusza Radziejowskiego "Góry moje". Wstęp wolny. Wystawa będzie czynna do 28 lutego.

Janusz Radziejowski o wystawie:

Góry moje…bo bardzo osobiste. Wspaniałe, ukochane, wytęsknione, niedostępne. Wiele przymiotników mógłbym tu dodać, by określić mój stosunek do Gór. Były one dla mnie najważniejsze w bardzo młodych latach i w czasach studenckich, kiedy to razem z koleżankami i kolegami odkrywałem fascynujący górski świat. Chodziłem po Jurze, Tatrach, Alpach a jak się dało to i po górach na różnych kontynentach. Ważne były i później, gdy już jako dorosły, miałem satysfakcję w tę wspaniałą krainę gór wprowadzać moje dzieci. Ważne są i teraz, gdy sił coraz mniej i o ponownym zdobyciu większości wierchów mogę tylko pomarzyć, wspominając przyjaciół i piękne chwile, które razem spędzaliśmy.

Cieszę się, że na tej wystawie mogę przedstawić Państwu część moich, zawartych w tych fotografiach, wspomnień górskich z różnych części świata, tam gdzie miałem okazję, poczynając od lat siedemdziesiątych aż do dziś, utrwalać je na zdjęciach.
Większość zdjęć zrobionych było techniką cyfrową, kilka nawet „komórką”. Starsze fotografie zostały zeskanowane, w większości z niezapomnianych slajdów firmy „ORWO” – tutaj młodszej publiczności należy wyjaśnić, że były to praktycznie jedyne dostępne w czasach PRL materiały kolorowe (nie cieszące się najlepsza sławą jeśli chodzi o jakość). Następnie wszystkie zdjęcia zostały w mniejszym lub większym stopniu przekształcone cyfrowo.

Dlaczego zdjęcia zostały przedstawione jako grafiki w manierze zwanej „piktoralizmem”,chociaż rasowi piktoraliści  - ci od „gumy” i innych tzw. technik szlachetnych-  byli by oburzeni, że śmiem posługiwać się tym terminem odnośnie moich prac?  Otóż, po pierwsze dlatego, że tak mi się podobało  - mimo, że niektórzy nazwą to kiczem. Po drugie taka osobiście zamierzona deformacja fotografii pozwala, według mnie ,na wydobycie pewnych cech krajobrazu i nastrojów, takich jak je widziałem i odczuwałem w trakcie robienia zdjęcia. Nie należy przy tym zapominać, że prezentowane  tu obrazy to jednak fotografie, czyli żeby je zrobić należało być z  aparatem we właściwym miejscu o właściwym czasie.

I jeszcze jedno. Robienie zdjęć traktuję jako rodzaj prywatnego pamiętnika. Być może moją motywacją do zabawy  w „foto -grafikę”,  jest także fakt, że zawsze zazdrościłem dawnym turystom i krajoznawcom, którzy w trakcie wędrówek, w miejscach, które ich zachwyciły, wyciągali szkicownik i rysowali… Niestety, jak tak nie potrafię.

fot. Mariusz Maj

Zobacz także
p w ś c p s n
 
 
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
 

Godziny pracy biura:

Pon. - Pt.  10.00 – 18.00
Sob. - Nd.  w czasie imprez

ul. Lilpopa 18, 05-807 Podkowa Leśna
Tel.: 22 729 13 84,
fax 22 729 13 84 wew. 33
e-mail: [email protected]

oraz

ul. Świerkowa 1, 05-807 Podkowa Leśna
Tel.: 22 758 94 41

Nr konta: 47124063481111001021847049